Opinie o obiekcie:
Dom Wczasowy Silesia, Wincentego Pola 8
Link do oferty obiektu Dom Wczasowy Silesia, Wincentego Pola 8, Zakopane (http://www.enoclegi.zakopane.pl/noclegi-zakopane-domy_wczasowe_osrodki_wypoczynkowe-0-111.html)
W dniach od 21-27 grudnia 2008 byłam w Zakopanem w D.W. Silesia, z grupą Koła Emerytów z Lipin. Do pokoi o niewielkiej powierzchni zostaliśmy zakwaterowani po 3 osoby, pokoje przez czas naszego pobytu nie były sprzątane, a na pytanie co zrobić z zawartością niewielkich koszy na śmiecie, po namyśle padła odpowiedź: obsługa kuchni da państwu worki i proszę worki ze śmieciami wystawić na korytarz. O papier toaletowy również trzeba było się upominać. Jeśli chodzi o wyżywienie ( 2 posiłki dziennie), to menu świąteczne mówi samo za siebie: 1 święto pomidorowa lura, ryż z kawałkami wątróbki i kolorowy płyn do popicia, 2 święto: zupa ogórkowa z niedojedzonym ryżem, z dnia poprzedniego i wątróbki zmielone do klopsów oraz łyżka buraczków i płyn do popicia. W ciągu 6 dni mielone było 2 razy. Na śniadania po 2 plasterki welonu z wędliny i plasterek-welon sera, herbata podana w dzbankach z torebkami w środku, mleko i płatki oraz nieśmiertelny dżem. Nadmieniam, że zupa w wazach zawsze była wyliczona, po 2 chochelki. Krótko mówiąc gospodarze zadbali jedynie o swój interes. Teresa Bujara w imieniu grupy Koła Emerytów Świętochłowice- Lipiny.
magda111
2009-01-08, 23:10
Witam, jestem właścicielką niewielkiego pensjonatu w Zakopanem ( nie tego, którego opinia dotyczy ) i czytając powyższą opinię nie mogłam powstrzymać się od napisania paru zdań do tego wątku. Moim zdaniem ośmieszyliście się pisząc powyższe zarzuty, moi "kochani emeryci". Po pierwsze, nikt nie sprząta pokoi w tak krótkim terminie, a jak Wy nabrudziliście to trzeba było poprosić o miotełkę i samemu zamieść, chyba że zdrowie Wam nie pozwala. W takim wypadku polecam sanatoria w Ciechocinku lub super hotele, gdzie doba kosztuje 10 x więcej niż Wasza kwatera i tam pokojówki sprzątają codziennie. Myślę, że pomyliliście standard wynajmowanego pensjonatu:). Po drugie, pomijając papier toaletowy i śmieci to menu, które zostało podane, jest przesadzone i czuć znowu pomyłkę w standardzie oczekiwań. Nadmieniam, że w drogich hotelach, nie raz miałam okazję to sama sprawdzić, na śniadanie jest podawany dżem lub konfitury i obowiązkowo płatki śniadaniowe, nie widzę nic w tym złego.
Sądzę, że ktoś kto to Państwu organizował popełnił błąd, macie zbyt wysokie oczekiwania za zbyt niską cenę!!! Następnym razem proponuję Grand Hotel . Pozdrawiam